sobota, 11 kwietnia 2015

Hello Spring !

 Hej,
Tak,tak nieobecność i to dość długa.
Wiem,że nie często tu jestem,ale cóż na to poradzę,tak to jest jak się chodzi do szkoły do całkiem innego miasta.Sama jestem na siebie dość często zła za to,że praktycznie nic tu nie dodaje.Mam nadzieję,że teraz gdy już jest dzień dłuższy i mam z kim wychodzić na zdjęcia to może być już tylko lepiej.Bądźmy w dobrej myśli.
W ostatnim tygodniu pogoda nie była najlepsza,więc co można robić innego w taką pogodę oczywiście  łazić bez celu po galerii,tak też zrobiłam.Chodząc po różnych sklepach dostrzegłam sukienkę,o jaką mi przez dłuższy czas chodziło i jaką sobie chciałam kupić.Idealna na obecną porą i nawet nie była droga,jakby się mogło wydawać.
Moim zdaniem  jest naprawdę świetna,wygoda i ładnie wygląda.
Czas strasznie szybko leci i praktycznie mamy już połowę kwietnia,co za tym idzie ?
Oczywiście koniec roku szkolnego.Jako,że jestem w pierwszej klasie liceum odchodzą mi przedmioty nad czym z jednej strony ubolewam ponieważ mam jeszcze nie całe dwa miesiące,żeby wyciągnąć oceny,taki moment jest właśnie najgorszy.Do tego jeszcze dojdą zawody bez czego w szkole sportowej się nie obejdzie i wtedy będzie już naprawdę ciężko nadrobić oceny,więc gdy mnie tu nie będzie,a post będzie się pojawiał raz na miesiąc możecie się domyślić,dlaczego tak jest ?
Doskonale będą mnie rozumieć gimnazjaliści trzecich klas,którzy stoją teraz przed jednymi z ważniejszych decyzji w swoim życiu-wybór dalej szkoły.Świetnie pamiętam ten moment kiedy to ja byłam w takiej sytuacji i nie miałam jeszcze pojęcie gdzie wyląduje w ostateczności,ale jest zadowolona z mojej szkoły.Życzę im udanych testów i dobrych wyborów,żeby byli meega zadowoleni ze swojej przyszłej szkoły.Powodzenia,trzymam za Was kciuki <3.


 

Sukienka -Tally Weijl
ASK- mmaggieee
Snap- maagies
instagram: maagies

czwartek, 19 marca 2015

Wiara


Hej,
Dzisiejszy temat brzmi wiara.
Co dokładnie mam na myśli ?
Nie, nie chodzi mi tutaj o to czy Ty wierzysz w Boga czy też nie,bo to Twoja sprawa.
Głównym powodem napisania tego postu,jest to,że coraz więcej osób traci wiarę .... w siebie.
Dlaczego tak się dzieje ? Dlaczego tracimy wiarę w samych siebie ?
Na to pytanie odpowiedź znamy tylko my sami.Każdy ma inny powód.
Zazwyczaj wmawiamy sobie,że jesteśmy beznadziejni,do niczego się nie nadajemy.Chodzimy przygnębieni,ze spuszczoną głową.
Być może wpływają na nas hejty pisane przez inne osoby,które nie mają o nas w ogóle pojęcia,nic o nas nie wiedzą,a i tak zostaną przy swoim,wciskając ci masę złych,niemiłych rzeczach,po których po prostu się poddajesz i twoja wiara w samego siebie maleje.Słysząc takie słowa kodujemy je sobie w głowie,zapamiętujemy i przenikają przez nasze wszystkie myśli.Stajemy się z czasem bezsilni,brakuje nam motywacji.Podporządkowujemy się innym,ponieważ sami nie mamy siły istnieć,nie mamy tej naszej wiary,żebyśmy mogli kierować się własnym rozumem.
Za szybko się poddajemy i nie próbujemy nawet walczyć ze złymi myślami,które siedzą w naszej głowie.
Jeśli my nie wierzymy sami w siebie,to inni ludzie nie uwierzą w nas.Będą nas mieć za nikogo,za ciche szare myszki.
Wiara w samego siebie jest bardzo ważna.Zamiast myśleć,że nie dam rady.Musisz sobie powiedzieć,że to jest ten moment,dam radę,wszystko będzie ok.Wierzę,że mogę to zrobić.Uda mi się.Dam z siebie wszystko.To zależy ode mnie,ale muszę w siebie uwierzyć.
Tak samo nie rezygnujmy z marzeń,wierzmy że one się spełnią,musisz mieć wiarę,w to,że w końcu się uda.
 Jeśli czegoś chcemy,to da się to zrobić,tylko trzeba najpierw uwierzyć.



 Sweter -TUTAJ

czwartek, 5 marca 2015

Ktoś dla mnie ważny


Hej,
tak,tak wielkie brawa dla mnie,za to że jednak mam czas coś tutaj napisać.
Dzisiejszy temat będzie mówił o kimś dla mnie bardzo ważnym.O kimś kto odgrywał w moim życiu ważną rolę i w sumie dalej ją odgrywa.Mianowice mowa jest o pewnym stworzeniu,które towarzyszyło mi praktycznie przez całe moje dzieciństwo,aż do chwili obecnej.Mowa jest o moim kochanym kocie.Tak może to trochę dziwne,że akurat to on jest tematem mojego postu,ale skoro on jest przy mnie praktycznie od dłuższego czasu,to dlaczego nie ma być też częścią mojego bloga ?
Dlaczego jest On dla mnie ważny?
-może dlatego,że od czasu gdy miałam 8 lat,był dla mnie mhm... Przyjacielem?
No tak bo kto może być prawdziwym przyjacielem dla ośmiolatki,jak nie zwierzę,z którym spędzałam calutki czas.Czasami bywa tak,że dla dziecka to zwierzę jest najlepszą  ...zabawką,a gdy już trochę podrośnie,ma go dość i po prostu oddaję go do schroniska i nie patrzy na to,że to właśnie on był przy Tobie i że starał się być dla Ciebie kimś ważnym,a Ty po prostu masz go gdzieś.Niestety,ale tak często bywa.Jednak nie w moim przypadku.Od małego strasznie się przywiązałam do mojego zwierzaczka i nigdy bym go nie oddała.Po prostu jest kimś,na kim mi naprawdę bardzo zależy,chyba bardziej niż na niektórych ludziach.Mimo,że mam już te prawie siedemnaście lat,to On zawsze będzie moim przyjacielem i nawet gdy mi się naprawdę nudzi,to mam się z kim pobawić,a i On najwyraźniej to uwielbia.Jest moim osobistym modelem,gdy chcę się zabawić w fotografa i doskonale się rozumiemy.
Jest On taką małą częścią mojej rodziny,która go traktuje jak prawowitego członka rodziny.Tak szybko minął ten czas,że nawet nie zobaczyłam kiedy tak wyrósł i jak zdołał nauczyć się tylu rzeczy.Kocham Go bardzo mocno i nigdy bym nie zamieniła Go na jakieś inne zwierzę,bo kto mi zastąpi,kogoś kto jest przy mnie już od 8 lat.
Już w czerwcu mój kochany czworonogi kumpel będzie obchodził kolejne urodzinki.
Wszystkiego najlepszego kochany <3





Macie może takiego swojego zwierzęcego przyjaciela ?

sobota, 14 lutego 2015

To ASK tutaj pyta !- Filmik

Hej,
w dzisiejszym poście ukaże się filmik z  pytaniami i odpowiedziami.Polega on na tym,że pytania wybiera mi ask,poprzez kliknięcie w "pytanie losowe".Oczywiście jakość powalająca,ale dalej nad tym pracuje.Zapraszam do subskrybowania mojego kanału,mimo że filmiki się tam za często nie ukazują.



ASK:KLIK
SNAP: maagies
INSTAGRAM: maagies

wtorek, 10 lutego 2015





 Witajcie,
   dzisiaj postanowiłam napisać Wam o tym,że czasy,gdy to ja bym jeszcze mała były najlepszym momentem tego całego zwariowanego świata.
  Cofnijmy się do momentu,gdy 29 maja 1998 na świat przychodzi dziewczynka o imieniu Magda.Szczerze mówiąc miałam dość fajną sytuacje,bo byłam najmłodsza,a moim rodzeństwem byli dwaj bracia.Najwyraźniej bardzo się cieszyli z tego,że jestem.Można to zauważyć patrząc na stare zdjęcia. Jednak nie narzekałam na to,że byłam "sama",ponieważ zawsze się z Nimi dogadywałam.
Ale wrócimy do tego,co mam ogólnie do powiedzenia i przekazania Wam w tym poście.
Obecnie patrząc na dzisiejsze czasy wszystko się zmienia,a najgorsze jest to,że rodzice odbierają dzieciom dzieciństwo.Kiedyś na komunie dostawało się rower,zegarek.A teraz ? teraz dzieci otrzymują laptopy,iphony,tablety i przez cały dzień tylko w nich siedzą i nic innego nie robią.Już od małego są wprowadzani w świat social mediów.A już nie mówiąc o aktywnym spędzaniu czasu.Gdy miałam dopiero nie całe 6-7 lat,w okresie wakacyjnym już od samego rana,od godziny 6:00,dzień rozpoczynałam od zabawy na dworze,a do domu wracałam tylko szybko coś zjeść i dalej leciałam paplać się w błocie,moje powroty do domu były szacowane na godzinę 22-23.Potrafiliśmy razem z braćmi przesiedzieć cały dzień grając w piłkę,siatkę czy budować domek na drzewie,ale to nie wszystkie nasze wspólne zajęcia z dzieciństwa za czym bardzo,bardzo tęsknię,nawet teraz pisząc ten tekst mam łezkę w oku.W latach 2004/5 wszędzie było pełno bawiących się dzieciaków,a teraz są same pustki.Jako mała dziewczynka nie zwracałam uwagi na wygląd,na to czy podczas zabawy złamałam sobie paznokieć.A obecnie małe dziewczynki nie zrobią nic,bo się rozmażą,złamią paznokieć,spocą się...


Szczerze mówiąc od małego bałam się tego,że dorosnę,że to co było takie piękne szybko się zmieni.Z roku na rok coraz mniej czasu spędzałam na dworze,a większą uwagę poświęcałam komputerowi.Tak przyznaję się do tego.W końcu nadszedł taki czas kiedy to nasza rzeczywistość,została zaburzona manią internetów.Wieczorami leżąc sobie już w łóżku,nachodzi mnie taka myśl,wspomnienia,Dlaczego to nasze dzieciństwo zostało nam odebrane ?
Przecież to jest najlepszy moment w życiu każdego brzdąca.Moim zdaniem to jest najwspanialszy dla mnie czas,bardzo bym chciała się cofnąć do tamtego czasu,kiedy jeszcze nie było tych "zasranych" mediów,znaczy może i były,ale nie odgrywały ważnej roli w naszym życiu.Wrócić to momentu,gdy nie musieliśmy się wszystkim martwić.Z tamtym okresem wiąże naprawdę przecudowne wspomnienia, o których chyba nigdy nie zapomnę.Te wszystkie chwile siedzą mi w głowie od zawsze,nawet potrafię zapomnieć o ostatnich wydarzeniach,ale nigdy nie wypadnie mi z głowy to jak spędziłam najpiękniejsze chwile mojego życia-dzieciństwo.
  Mogłabym tak pisać i pisać,ale nie chcę Was zanudzić już totalnie.Fajnie było napisać takiego posta,powspominać,a i łezka od czasu do czasu spłynęła.









bluzka-KLIK
Jak wyglądało Wasze dzieciństwo ?
Chcielibyście wrócić do tamtych czasów ?
*Jeśli macie jakiekolwiek pytania piszcie na asku-->KLIK

sobota, 7 lutego 2015

Wreszcie trochę wolnego

Cześć,witam,siema...
Tak bardzo się cieszę,że znowu tu jest i próbuję poskładać dla Was literki w jeden spójny,opowiadający trochę o moim życiu tekst.Od tygodnia mam ferie z czego naprawdę jestem zadowolona i czekałam na tą chwilę bardzo długo.Pierwszy tydzień minął bardzo szybko,nawet nie zdążyłam zauważyć kiedy.Moje ferie jak każde spędzam bardzo aktywnie,na sportowo.Bieganie i chodzenie na halę sportową są moimi podstawami ferii,ponieważ ja nie mam zamiaru spędzić ich siedząc całymi dniami w domu nic nie robiąc,spać do samego południa.Drugi tydzień ferii na pewno spędzę tak samo jak i pierwszy,lecz dojdzie do tego czytanie mojej nowej książki,którą sobie ostatnio kupiłam "ostateczny cel" -Alex Kava. Zazwyczaj gdy chodzę po różnych  sklepach takich jak Tesco,udaje mi się natrafić na bardzo ciekawe książki,za niewielką cenę.A gdy upragniona wolność będzie dobiegać końca,przyjdzie też czas na naukę,która przyda mi się w kolejnym tygodniu,gdy niektórzy z Was będą dopiero zaczynać ferie.W jakiś dzień spróbuję zrobić zdjęcia,żeby mieć tak na zapas,abym nie musiała patrzeć na to jak mój blog stoi w miejscu pusty,a ja nic nie mogę zrobić,ponieważ nie mam jak i gdzie zrobić zdjęć.Na same posty mam w miarę dużo pomysłów,ale bez zdjęć posty są po prostu 'nieatrakcyjne'.A wracając do tematu szkoły,co mogę powiedzieć.Oceny w miarę mogą być,ale jednak to nie jest jeszcze to.Coraz bardziej podoba mi się moja nowa szkoła,ale jest naprawdę wyczerpująca,dlatego cieszę się,że moje ferie wypadły w miarę szybko.
Udanych ferii.






środa, 31 grudnia 2014

Szczęśliwego Nowego Roku !

Hejo,
To właśnie dzisiaj pożegnamy rok 2014,a powitamy 2015.
Teraz chciałabym Wam wszystkim życzyć po pierwsze udanego sylwestra,abyście się bawili do samiutkiego rana oraz tego,aby Nowy Rok był dla Was najlepszym rokiem,żeby Wasze życie były cudowne,każda z chwila i moment również udany.Mam nadzieję,że dla mnie również będzie to wspaniały,niezapomniany rok.
Zagościła do nas bardzo mroźna zima,dlatego specjalnie dzisiaj postanowiłam się wybrać na ostatnią w tym roku sesje i porobić parę zdjęć,które możecie zobaczyć niżej.
W najbliższym czasie pojawi się post podsumowujący rok 2014.
Jeszcze raz Szczęśliwego Nowego Roku !
 Cium :*






Możecie śledzić moją każdą chwilę z życia, dodając mnie na snapchacie-maagies ~ instaramie- @maagies ~ oraz czytając mojego aska -mmaggieee