Ktoś dla mnie ważny


Hej,
tak,tak wielkie brawa dla mnie,za to że jednak mam czas coś tutaj napisać.
Dzisiejszy temat będzie mówił o kimś dla mnie bardzo ważnym.O kimś kto odgrywał w moim życiu ważną rolę i w sumie dalej ją odgrywa.Mianowice mowa jest o pewnym stworzeniu,które towarzyszyło mi praktycznie przez całe moje dzieciństwo,aż do chwili obecnej.Mowa jest o moim kochanym kocie.Tak może to trochę dziwne,że akurat to on jest tematem mojego postu,ale skoro on jest przy mnie praktycznie od dłuższego czasu,to dlaczego nie ma być też częścią mojego bloga ?
Dlaczego jest On dla mnie ważny?
-może dlatego,że od czasu gdy miałam 8 lat,był dla mnie mhm... Przyjacielem?
No tak bo kto może być prawdziwym przyjacielem dla ośmiolatki,jak nie zwierzę,z którym spędzałam calutki czas.Czasami bywa tak,że dla dziecka to zwierzę jest najlepszą  ...zabawką,a gdy już trochę podrośnie,ma go dość i po prostu oddaję go do schroniska i nie patrzy na to,że to właśnie on był przy Tobie i że starał się być dla Ciebie kimś ważnym,a Ty po prostu masz go gdzieś.Niestety,ale tak często bywa.Jednak nie w moim przypadku.Od małego strasznie się przywiązałam do mojego zwierzaczka i nigdy bym go nie oddała.Po prostu jest kimś,na kim mi naprawdę bardzo zależy,chyba bardziej niż na niektórych ludziach.Mimo,że mam już te prawie siedemnaście lat,to On zawsze będzie moim przyjacielem i nawet gdy mi się naprawdę nudzi,to mam się z kim pobawić,a i On najwyraźniej to uwielbia.Jest moim osobistym modelem,gdy chcę się zabawić w fotografa i doskonale się rozumiemy.
Jest On taką małą częścią mojej rodziny,która go traktuje jak prawowitego członka rodziny.Tak szybko minął ten czas,że nawet nie zobaczyłam kiedy tak wyrósł i jak zdołał nauczyć się tylu rzeczy.Kocham Go bardzo mocno i nigdy bym nie zamieniła Go na jakieś inne zwierzę,bo kto mi zastąpi,kogoś kto jest przy mnie już od 8 lat.
Już w czerwcu mój kochany czworonogi kumpel będzie obchodził kolejne urodzinki.
Wszystkiego najlepszego kochany <3





Macie może takiego swojego zwierzęcego przyjaciela ?




 Witajcie,
   dzisiaj postanowiłam napisać Wam o tym,że czasy,gdy to ja bym jeszcze mała były najlepszym momentem tego całego zwariowanego świata.
  Cofnijmy się do momentu,gdy 29 maja 1998 na świat przychodzi dziewczynka o imieniu Magda.Szczerze mówiąc miałam dość fajną sytuacje,bo byłam najmłodsza,a moim rodzeństwem byli dwaj bracia.Najwyraźniej bardzo się cieszyli z tego,że jestem.Można to zauważyć patrząc na stare zdjęcia. Jednak nie narzekałam na to,że byłam "sama",ponieważ zawsze się z Nimi dogadywałam.
Ale wrócimy do tego,co mam ogólnie do powiedzenia i przekazania Wam w tym poście.
Obecnie patrząc na dzisiejsze czasy wszystko się zmienia,a najgorsze jest to,że rodzice odbierają dzieciom dzieciństwo.Kiedyś na komunie dostawało się rower,zegarek.A teraz ? teraz dzieci otrzymują laptopy,iphony,tablety i przez cały dzień tylko w nich siedzą i nic innego nie robią.Już od małego są wprowadzani w świat social mediów.A już nie mówiąc o aktywnym spędzaniu czasu.Gdy miałam dopiero nie całe 6-7 lat,w okresie wakacyjnym już od samego rana,od godziny 6:00,dzień rozpoczynałam od zabawy na dworze,a do domu wracałam tylko szybko coś zjeść i dalej leciałam paplać się w błocie,moje powroty do domu były szacowane na godzinę 22-23.Potrafiliśmy razem z braćmi przesiedzieć cały dzień grając w piłkę,siatkę czy budować domek na drzewie,ale to nie wszystkie nasze wspólne zajęcia z dzieciństwa za czym bardzo,bardzo tęsknię,nawet teraz pisząc ten tekst mam łezkę w oku.W latach 2004/5 wszędzie było pełno bawiących się dzieciaków,a teraz są same pustki.Jako mała dziewczynka nie zwracałam uwagi na wygląd,na to czy podczas zabawy złamałam sobie paznokieć.A obecnie małe dziewczynki nie zrobią nic,bo się rozmażą,złamią paznokieć,spocą się...


Szczerze mówiąc od małego bałam się tego,że dorosnę,że to co było takie piękne szybko się zmieni.Z roku na rok coraz mniej czasu spędzałam na dworze,a większą uwagę poświęcałam komputerowi.Tak przyznaję się do tego.W końcu nadszedł taki czas kiedy to nasza rzeczywistość,została zaburzona manią internetów.Wieczorami leżąc sobie już w łóżku,nachodzi mnie taka myśl,wspomnienia,Dlaczego to nasze dzieciństwo zostało nam odebrane ?
Przecież to jest najlepszy moment w życiu każdego brzdąca.Moim zdaniem to jest najwspanialszy dla mnie czas,bardzo bym chciała się cofnąć do tamtego czasu,kiedy jeszcze nie było tych "zasranych" mediów,znaczy może i były,ale nie odgrywały ważnej roli w naszym życiu.Wrócić to momentu,gdy nie musieliśmy się wszystkim martwić.Z tamtym okresem wiąże naprawdę przecudowne wspomnienia, o których chyba nigdy nie zapomnę.Te wszystkie chwile siedzą mi w głowie od zawsze,nawet potrafię zapomnieć o ostatnich wydarzeniach,ale nigdy nie wypadnie mi z głowy to jak spędziłam najpiękniejsze chwile mojego życia-dzieciństwo.
  Mogłabym tak pisać i pisać,ale nie chcę Was zanudzić już totalnie.Fajnie było napisać takiego posta,powspominać,a i łezka od czasu do czasu spłynęła.









bluzka-KLIK
Jak wyglądało Wasze dzieciństwo ?
Chcielibyście wrócić do tamtych czasów ?
*Jeśli macie jakiekolwiek pytania piszcie na asku-->KLIK

WARSZAWA 2014-VLOG !

Witajcie !
Dzisiaj mam dla Was filmik,który został właśnie zmontowany i chciałabym Wam go pokazać.Filmik pokazuje jak wyglądały moje wakacje w Warszawie.Starałam się nieco skracać,żeby nie wyszło za długo,bo gdybym chciała pokazać wszystko dokładnie,to filmik trwał by z 30 min.
Ja Was zapraszam do oglądania.









Byliście kiedyś w Warszawie ?
Jak Wam się podoba to miasto ?

Warszawa

Cześć !
Wczoraj wróciłam z mojego 5 dniowego wyjazdu do Warszawy i od razu mówię,że było to za krótko,żeby zwiedzić całą stolicę.Pogoda nam dopisała i wszystko było baardzo udane.Więc może od początku.
Moje wakacje w Warszawie rozpoczęły się 21 sierpnia,rano z Rzeszowa wyjechałyśmy polskim busem.Wieczorkiem już byłyśmy w stolicy.W drugi dzień postanowiłyśmy się wybrać go Złotych Tarasów i oczywiście nie obeszło się bez tamtejszego jedzenia. Oczywiście obowiązkowo trzeba było zwiedzić Warszawę nocą,więc tak też zrobiłyśmy.Kolejne dni leciały bardzo szybko i w końcu przyszedł czas na długo wyczekiwany przeze mnie Memoriał K.Skolimowskiej. Na stadionie spędziłyśmy 7 okrągłych godzin,ale było warto dla tych emocji,które tam dopisywały.Oczywiście udało mi się zdobyć parę autografów,ale ze zdjęciami było troszkę gorzej.Mimo to cała impreza była fajne zorganizowana.
W niedziele miałyśmy totalny luz,ponieważ cały dzień padało i nie za bardzo miałyśmy chęci gdziekolwiek wychodzić.Na kolejny dzień zaplanowałyśmy wyjazd do Arkadii i moim zdaniem ta galeria jest ciut lepsza od ZT,po prostu mam takie wrażenie.A po południu wybrałyśmy się na Starówkę. Wtorek był już dniem wyjazdu,więc od rana było pakowanie.Strasznie szybko minął ten czas,a bardzo bym jeszcze chciała wrócić do tego cudownego miasta.Warszawa nocą jest naprawdę piękna.A Pałac Kultury i Nauki wygląda genialnie. Teraz zostawiam Wam parę zdjęć z tego wyjazdu,a już za jakiś czas będziecie mogli pooglądać filmik,który przedstawia moje wakacje w Warszawie.


























 
KOSZULKA -KLIK 
*Na więcej zdjęć będziecie musieli poczekać do jutra*

Rzeczy,które mnie uszczęśliwiają...


Takie posty pojawiały się już na wielu innych blogach i moim zdaniem jest to naprawdę fajna sprawa ,ponieważ czytelnicy mogą dowiedzieć się o Tobie naprawdę dużo rzeczy.
Nie przedłużając,zaczynamy.

 Rzeczy,dzięki którym mój świat jest piękniejszy...

Nektar pomarańczowy  Okulary przeciwsłoneczne  Letnie wieczory   ♥Zawody sportowe  Koty
 ♥Ombre Przyjaciele Kolorowe cienkopisy  ♥Treningi  Lakiery do paznokci  perfumy  Piosenki James'a Arthura  Horrory  Deszcz  Festyny/Koncerty  Ogniska  Buty do biegania  Wi-Fi  Otwarta szyba w samochodzie  Seriale kryminalne/policyjne/wojenne  Open FM  Aplikacje na telefon  Guma do żucia  mecze siatkówki  Żelki  Trampki  Artykuły papiernicze  umięśnione nogi  Zachód słońca  Morze  Przytulanie się  Jazda na fishboardzie  Selfie  Pizza z dziewczynami  Zimnie picie  Robienie zdjęć  ♥Zdjęcia z inspiracjami  Białe meble  Ogólnie wszystko co białe,czarne,szare i bordowe  Serial "Flashpoint"  Amerykańskie filmy/seriale  Pełnia księżyca  Maliny  Spacery  Wakacje  Nowe znajomości  USA   Amerykańskie szkoły  Ubrania w stylu "Basketball"   Placaki "Vintage"  Dubstep  Komentarze na blogu  Śpiewanie  Siedzenie do nocy na balkonie  Słuchawki  Kokardki na włosach  Uczenie się nowego języka  Podróże pociągiem  Pamiątki  Zjawiska paranormalne  Nagłe,straszne przygody  Święta Bożego Narodzenia    Film "Cena doskonałości"  Spotkania ze znajomymi  Świąteczna atmosfera  Nagrywania filmików  Pisanie postów  Męskie ubrania  Pierścionki  ♥  Okulary "zerówki"     Kalendarze/organizatory  ♥  Warszawa    Cimorelli   Spodenki z wysokim stanem

Więc to by było na tyle z rzeczy,dzięki którym moje życie jest piękniejsze i lepsze. Znając życie to o czymś zapomniałam.
Jeśli tutaj znajdują się rzeczy,które również Was uszczęśliwiają to napiszcie w komentarzu,potem sobie poczytam i zobaczę czy jest jeszcze jakaś osoba choć trochę podobna do mnie.
ask 

Sponsorowanie/Współpraca

Hej,
Po dość długim czasie udało mi się w końcu zrobić zdjęcia.Z powodu złej pogody,nie miałam okazji zrobić ich na dworze,lecz dzisiaj już się zebrałam i udałam się na zdjęcia.Tydzień temu przyszły do mnie nowe ciuchy z sheinside i dzisiaj Wam je pokażę.
W sumie to jestem z nich naprawdę mega zadowolona,w spodenkach zakochałam się od razu gdy tylko je ujrzałam,a bluzka jest idealna na obecną porę roku.
Wracając do tematu,chciałabym wyjaśnić na czym mniej więcej polega współpraca i jak to wszystko dokładnie przebiega,gdyż wiele osób dalej nie wie o co w tym chodzi oraz chciałabym,żeby osoby,które uważają,że jest to w jakimś stopniu sponsorowanie czy też sprzedawanie się(a są takie osoby,ponieważ spotkałam się już z taką opinią),zmienili swoje zdanie.
Ogólnie współpraca polega na tym,że dana firma wysyła do Ciebie swoje produkty,czy są to ciuchy,biżuteria czy kosmetyki,to wszystko zależy od rodzaju firmy.A Ty masz za zadanie zareklamować te produkty.Oczywiście prowadzenie bloga nie polega na samych współpracach,można nawiązać współprace z paroma firmami,ale nie od razu pisać do 10 firm na raz,bo wtedy pisanie bloga nie jest już takie fajne.
Jak się postarać o taką współpracę ?
Niektóre firmy same piszą do Ciebie z prośbą o współpracę,ale również Ty możesz uczynić to pierwsza.
Każda firma ma swój adres e-mail,więc wystarczy się przedstawić,podać swojego bloga(Gdy jest to zagraniczna firma w 100 % musisz napisać po angielsku,ale są też takie firmy w Polsce,które współpracują z bloggerami). Najczęściej odpisują po 24 h i wtedy Ci piszą czy są Tobą zainteresowani i będę Ci kazać wstawić ich baner na swojego bloga,najczęściej musisz mieć 100 kliknięć w ten baner,żebyś mogła zacząć współpracować z daną firmą.Zazwyczaj masz na to około dwóch tygodni.Wiele "korporacji" patrzy na obserwatorów (1000-minimun),ale to się nie zawsze sprawdza,ponieważ ja podjęłam współpracę z sheinside,gdy miałam zaledwie 350,więc na to nie zwracajcie uwagi.Po prostu,albo im się spodobasz,albo nie.
Wtedy dostajesz odpowiedz pozytywną lub negatywną.Gdy chcą Oni podjąć z Tobą współpracę,piszę ile rzeczy możesz Sobie wybrać,podajesz im adres zamieszkania,do dwóch tygodni paczka powinna być.Kolejnym krokiem jest to,że musisz zareklamować swój wybór na blogu,dodać zdjęcia i oczywiście napisać co Ty o tym sądzisz.Następnie musisz wysłać im link z tym postem,a Oni napiszą co uważają o zdjęciach oraz ile rzeczy możesz sobie znowu wybrać.Na tym to właśnie polega.Wtedy posty na Twoim blogu ciekawsze,jeśli dodajesz posty outfitowe,to są one udoskonalone.Więc współpraca wcale nie jest taka zła,jak mówią niektórzy ludzie,
"-Ooo masz sponsora,sprzedajesz się,prowadzisz bloga tylko dla nowych ciuchów"-oczywiście mi się jeszcze takie opinie nie przydarzyły,ale słyszałam już takie rzeczy.
Mam nadzieję,że większość osób,które interesują się współpracami,będę już wiedzieć na czym to polega,myślę,że pomogłam.Zostawiam Was ze zdjęciami,na których przedstawiam Wam ciuchy od Sheinside.






Niektóry zdjęcia są złej jakości,za co Was bardzo przepraszam,ale nie wiem dlaczego tak wyszło
 Spodenki-TUTAJ/Bluzka TUTAJ/Buty-Deichmann/Okulary-Granashop

-Masz pytanie,pytaj na asku-TUTAJ

Co sądzicie o współpracach ?

"Po tej drugiej stronie aparatu"

Hejo,
Wczoraj strasznie mi się nudziło,a skoro na dworze była przepiękna pogoda wybrałam się na zdjęcia.Lecz nie była to zwykła sesja,gdzie ja występowałam w roli "modelki",a statyw i samowyzwalacz grali rolę fotografa,tym razem było inaczej i postanowiłam,że to nie ja będę na zdjęciach tylko piękna,wiosenna natura.Od zawsze bardzo lubiłam fotografować wszystko co się rusza,rośnie czy nawet stoi w miejscu,mogło to być uchwycone na fotografiach zrobionych przeze mnie.chociaż nie zawsze była do tego okazja,żebym mogła Wam pokazać zdjęcia mojego autorstwa.Owszem lubię stać po stronie obiektywu i pozować do wszelkiego rodzaju zdjęć,ale moim zdaniem pewniej czuję się przed wyświetlaczem,tego jakże cudownego urządzenia jakim jest aparat fotograficzny.Najczęściej możecie mnie zobaczyć przed obiektywem,gdy po prostu się wygłupiam i próbuję wyglądać jak prawdziwa modelka,ale gdy to ja mam być w roli fotografa od razu biorę wszystko na poważne i gdy chcę uchwycić coś co mi się bardzo podoba,to będę fotografować ten obiekt nawet przez 10 minut,byle w końcu mi się udało zrobić zdjęcie godne podziwu.I od razu mówię,że nie trzeba mieć dobrego sprzętu,żeby wykonać zdjęcia,na najwyższym szczycie.Zdjęcia,które Wam pokaże zostały zrobione zwykłym aparatem cyfrowym-Sony DSC H2.

























Jak Wam się podobają zdjęcia?

Wolicie pozować przed obiektywem czy raczej być fotografem ?