sobota, 20 grudnia 2014

Świąteczny powrót


W końcu nadszedł taki dzień,gdy czuję,że muszę tutaj wrócić.Tak jak mówiłam,mój blog będzie zawieszony,aż do tego momentu.Teraz gdy wróciłam do domu na dłuższy czas,mam możliwość pisania oraz nagrywania.Siedzę przed laptopem,mając tysiąc pomysłów na ten post,a i tak nie wiem od czego należało by zacząć.
Z czego wyszło zawieszenie bloga?
Brak możliwości robienia zdjęć,a nawet jeśli bym chciała to i tak nic z tego,bo gdy wracam ze szkoły jest już naprawdę ciemno.Długo czekałam na ten moment,gdy w końcu wrócę tutaj na bloga i będę pisać post z uśmiechem na ustach.Nawet nie wiecie jaką radość sprawia 'blogosfera'.To robienie zdjęć,zastanawianie się na tytułem oraz treścią postu,jest czymś ważnym dla każdej bloggerki.
Więc...
Nadszedł gdy w szkole spotkaliśmy się ostatni raz w roku 2014.Zawsze towarzyszy nam wspaniała,świąteczna atmosfera.Moment gdy składamy sobie życzenia i wspólnie kolędujemy,jest momentem wspaniałym.Wprowadza nas w nastrój świąteczny i to właśnie takie chwile zbliżają nas do siebie.Lecz gdy ten cudowny moment się skończył,udałam się na pociąg,którym udałam się prosto do domu,aby to właśnie tam przeżyć najpiękniejsze święta z rodziną i ze znajomymi.Od samego początku,zaczynamy w domu świąteczne przygotowania,aby ze wszystkim zdążyć do 24 grudnia.Na pierwszy rzut idzie mój pokój.Zaraz gdy przyjechałam,wzięłam się za porządki i przyozdabianie mojego skromnego pokoju.Jedynym poważnym problemem są prezenty.Nigdy nie wiem co komu kupić.
Tegorocznym malutkim minusem jest brak śniegu.
Co prawda nie narzekam na jego brak,ale co to za święta bez śniegu.Na dworze jest naprawdę bardzo ciepło,jak na tę porę roku.Ja Was zostawiam ze zdjęcia,które postanowiłam zrobić zaraz z samego rana,wykorzystując dobre światło,a ja zabieram się do dalszej pracy.Mam nadzieję,że znajdzie w tej gorączce świątecznych przygotowań czas na to,aby napisać tutaj przynajmniej jeszcze jeden,ostatni post w roku 2014.



środa, 12 listopada 2014

WARSZAWA 2014-VLOG !

Witajcie !
Dzisiaj mam dla Was filmik,który został właśnie zmontowany i chciałabym Wam go pokazać.Filmik pokazuje jak wyglądały moje wakacje w Warszawie.Starałam się nieco skracać,żeby nie wyszło za długo,bo gdybym chciała pokazać wszystko dokładnie,to filmik trwał by z 30 min.
Ja Was zapraszam do oglądania.









Byliście kiedyś w Warszawie ?
Jak Wam się podoba to miasto ?

środa, 29 października 2014

Hello autumn !

Witam Was bardzo serdecznie po dość długiej przerwie,ale wynikło to z tego,że od września zaczęłam naukę w nowej szkole i potrzebowałam trochę czasu na oswojenie się z tą sytuacją,ponieważ od samego początku zaczęła się ostra nauka,treningi i obowiązki jakie są związane z mieszkaniem na stancji.Przez pierwszy tydzień było naprawdę ciężko,ponieważ niechęć chodzenia do tej szkoły przychodziła z dnia na dzień jeszcze większa.Lecz po jakimś czasie wszystko wróciło do normy.Jednakże codzienne wczesne wstawanie jest bardzo męczące,czasami po prostu nie daje rady i trudno jest mi wszystko ze sobą pogodzić.Wstawanie o 5:40 i chodzenie spać o 23,nie idzie razem w parze.Przyznaje jest trochę ciężko,ale powoli wszystko się normuje,przyzwyczaiłam się już do wczesnego wstawania(mimo,że teraz w tej porze zimowej jest to baardzo ciężkie) to nie narzekam.Trzeba przetrwać jeszcze te parę miesięcy i potem wszystko będzie ok.
Jakie wrażenia o mojej szkole ?
-Jest bardzo dobrze,na początku nie mogliśmy tego wszystkiego ogarnąć,ale już po tygodniu było wszystko dobrze.Na treningi nie narzekam,tak jak zawsze początki są ciężkie,ale w końcu trzeba od czegoś zacząć.W międzyczasie udało mi się być na koncercie Margaret,z którego jestem naprawdę zadowolona.Koncert był naprawdę udany i nigdy nie zapomnę tej cudownej atmosfery.
Wracając do tematu...
Taak,mamy już jesień.Stwierdzam wszem i wobec,że szykuje nam się niezła zima.Jeszcze niedawno były wakacje,a w sklepach już możemy ujrzeć świąteczne dekoracje.Wszystko zmierza do tego,że święta przyjdą bardzo,bardzo szybko.Mam nadzieję,że prawdziwi moi czytelnicy nadal będą czytać mojego bloga,a ja się postaram wszystko nadrabiać.W chwili obecnej jest mi trochę ciężko godzić ze sobą te wszystkie czynności,ale z dnia na dzień jest już coraz lepiej. Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i powodzenia w szkole.


Co tam u Was słychać ciekawego,jak w szkole ?











środa, 27 sierpnia 2014

Warszawa

Cześć !
Wczoraj wróciłam z mojego 5 dniowego wyjazdu do Warszawy i od razu mówię,że było to za krótko,żeby zwiedzić całą stolicę.Pogoda nam dopisała i wszystko było baardzo udane.Więc może od początku.
Moje wakacje w Warszawie rozpoczęły się 21 sierpnia,rano z Rzeszowa wyjechałyśmy polskim busem.Wieczorkiem już byłyśmy w stolicy.W drugi dzień postanowiłyśmy się wybrać go Złotych Tarasów i oczywiście nie obeszło się bez tamtejszego jedzenia. Oczywiście obowiązkowo trzeba było zwiedzić Warszawę nocą,więc tak też zrobiłyśmy.Kolejne dni leciały bardzo szybko i w końcu przyszedł czas na długo wyczekiwany przeze mnie Memoriał K.Skolimowskiej. Na stadionie spędziłyśmy 7 okrągłych godzin,ale było warto dla tych emocji,które tam dopisywały.Oczywiście udało mi się zdobyć parę autografów,ale ze zdjęciami było troszkę gorzej.Mimo to cała impreza była fajne zorganizowana.
W niedziele miałyśmy totalny luz,ponieważ cały dzień padało i nie za bardzo miałyśmy chęci gdziekolwiek wychodzić.Na kolejny dzień zaplanowałyśmy wyjazd do Arkadii i moim zdaniem ta galeria jest ciut lepsza od ZT,po prostu mam takie wrażenie.A po południu wybrałyśmy się na Starówkę. Wtorek był już dniem wyjazdu,więc od rana było pakowanie.Strasznie szybko minął ten czas,a bardzo bym jeszcze chciała wrócić do tego cudownego miasta.Warszawa nocą jest naprawdę piękna.A Pałac Kultury i Nauki wygląda genialnie. Teraz zostawiam Wam parę zdjęć z tego wyjazdu,a już za jakiś czas będziecie mogli pooglądać filmik,który przedstawia moje wakacje w Warszawie.


























 
KOSZULKA -KLIK 
*Na więcej zdjęć będziecie musieli poczekać do jutra*

środa, 20 sierpnia 2014

Fanpage-Już jest !

Hej !
Jest to taki szybki post informacyjny,żeby powiedzieć Wam o tym,że możecie mnie śledzić nie tylko na instagramie ,ale także na moim nowym fanpage'u. Niżej macie podany link,wystarczy że klikniecie "Lubię to" i będziecie na bieżąco z postami,filmiki oraz z "moim życiem"(nie potrafię znaleźć innego określenia). Już jutro jadę do Warszawy na 5 dni i być może pojawi się chociaż jeden post z Naszej stolicy,nie jestem tego na 100 % pewna,więc jeśli polubicie mój fanpage będziecie widzieć co się ze mną dzieje.
Tak na 99,9 % po moim powrocie pojawi się filmik z mojego wyjazdu,a potem zacznie się seria "Back to school "
Buziaki i do następnego  :*


FANPAGE - TUTAJ


*Komentarze wyłączone


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Sport-moje życie

Hejo !

W końcu chciałabym Wam troszkę opowiedzieć o moich zainteresowaniach/pasjach/hobby. Czytając rubrykę po prawej stronie mojego bloga,można się doczytać że rzeczami,które w moim życiu odgrywają ważną rolę są :sport,fotografia,muzyka oraz moda. Co jakiś czas będę Wam opowiadać o tych moich zainteresowaniach.Przede wszystkim co dla mnie jest pasją co zainteresowanie,a co hobby. Dzisiaj wypadło na sport- czyli coś co jest w moim sercu już od dłuższego czasu.
Zdecydowanie mogę powiedzieć,że jest to moja pasja. Na początku to było zwykłe zajęcie,które wynikało z nudy.Odkąd gdy miałam tak z ok.5 lat zawsze chodziłam na podwórko pokopać piłkę do nogi czy też poodbijać piłkę do siatkówki.Wtedy tylko oglądałam w telewizji mecze Polskich zawodników i dla mnie sport to była Polska reprezentacja piłki nożnej oraz siatkówki. Z czasem te zajęcia przerodziły się w coś więcej,zaczęłam częściej oglądać mecze wtedy już w moim życiu pojawiło się więcej dyscyplin sportowych. Można powiedzieć,że z kolejnymi latami odkrywał się mój "talent" do lekkoatletyki,lecz jednak to było za mało,żeby cokolwiek osiągnąć .Jednak jak na mój wiek (chyba klasa 0) byłam bardzo "wysportowanym" dzieckiem). W następnych latach powoli brałam sport na poważnie i wtedy było to już moje wieelkie hobby.W klasie 3 brałam udział w zawodach sportowych -bieganie.Lecz niestety i wtedy nie udało się nic wygrać,ale gdy pod koniec 4 klasy udało mi się zająć jakieś miejsce,byłam strasznie szczęśliwa,no ale i wtedy nie wiedziałam,że będę się zajmować sportem na poważnie. Jedynie po tym moim pierwszym zwycięstwie zaczęłam troszkę biegać i tak to właśnie od tego czasu zaczęła się moja prawdziwa przygoda ze sportem,a przede wszystkim z lekkoatletyką. Klasa 5-6 były dla mnie pod względem sportu baaardzo ważne,ponieważ to wtedy zaczynałam odnosić sukcesy w tym cudownym sporcie (LA)"występowałam" też w grach zespołowych.Od tego czasu,zaczęłam czytać o sportach,o zawodnikach,coraz częściej oglądałam mecze,różnego rodzaju zawody LA.

Nadszedł czas kiedy trzeba było iść do gimnazjum.Praktycznie wszystko nowe(nauczyciele,znajomi),ale moje zamiłowanie się nie zmieniało.Od razu w pierwszej klasie były właśnie moje chwile,gdy mogła wystartować w "gimnazjadzie",tym razem to nie była już tylko LA,ale także unihokej,koszykówka,ręczna,siatkówka.Przez te 3 lata w gimnazjum naprawdę rozwinęłam się pod względem sportu,zaczęłam coraz częściej trenować,na zawodach starałam się dawać z siebie 100 %,lecz to było za mało,przy dziewczynach,które trenowały profesjonalnie.Jednak była to dla mnie taka meega duża motywacja,dzięki której trenowałam ciężej,mocniej i więcej.Od tamtego czasu staram się ćwiczyć codziennie oczywiście jeśli moje kolana mi na to pozwolą.Bez biegania i ogólnie sportu,nie wiem czy mogła bym dalej żyć,w sumie był on ze mną przez całe moje życie. Lecz gdy w 3 klasie gimnazjum dostałam zaproszenie do szkoły sportowej,aż nie mogłam w to wszystko uwierzyć,a najlepsze jest to że chciałam tam iść,ale tak sobie myślałam "Przecież Oni mnie tam nie przyjmą,nie mam szans",więc nie było nic innego jak tylko zapomnieć o tej szkoły.Było to naprawdę fajne uczucie,bo czułam że moje wysiłki,moje treningi(amatorskie) nie poszły na marnei ktoś to docenił.Naprawdę jest to dla mnie wielka szansa na rozwijanie swojej pasji,tego co tak naprawdę kocham.Zawsze zostawało mi tylko patrzeć z trybun jak inni się cieszą ze swojego zwycięstwa.Mówiłam sobie że się nigdy nie poddam.Będę trenować jeszcze bardziej.

Więc . . 
"Never give up "
 
A już 23 sierpnia będę miała okazje zobaczyć wielkie gwiazdy sportu na żywo.A przede wszystkim najszybszego człowieka świata- Usaina Bolta.Tak właśnie,jadę na memoriał K.Skolimowskiej do Warszawy.
W sumie ten tekst mógł być jeszcze dłuższy,ale już nie chciałam Was zanudzać i tak starałam się skracać.Dziękuję tym,którzy dotrwali to tego momentu i mogła się dowiedzieć,że sport jest dla mnie czymś bardzo ważnym.

 Jeśli choć odrobinkę Ci się nudzi, to nie masz na co czekać.Bierz wygodne buty i biegaj,serio to nic nie boli.



Jeśli masz jakąś "historię" z Twoimi zainteresowaniami (podobną do mojej)to napisz o tym post,chętnie poczytam.

środa, 6 sierpnia 2014

Rzeczy,które mnie uszczęśliwiają...


Takie posty pojawiały się już na wielu innych blogach i moim zdaniem jest to naprawdę fajna sprawa ,ponieważ czytelnicy mogą dowiedzieć się o Tobie naprawdę dużo rzeczy.
Nie przedłużając,zaczynamy.

 Rzeczy,dzięki którym mój świat jest piękniejszy...

Nektar pomarańczowy  Okulary przeciwsłoneczne  Letnie wieczory   ♥Zawody sportowe  Koty
 ♥Ombre Przyjaciele Kolorowe cienkopisy  ♥Treningi  Lakiery do paznokci  perfumy  Piosenki James'a Arthura  Horrory  Deszcz  Festyny/Koncerty  Ogniska  Buty do biegania  Wi-Fi  Otwarta szyba w samochodzie  Seriale kryminalne/policyjne/wojenne  Open FM  Aplikacje na telefon  Guma do żucia  mecze siatkówki  Żelki  Trampki  Artykuły papiernicze  umięśnione nogi  Zachód słońca  Morze  Przytulanie się  Jazda na fishboardzie  Selfie  Pizza z dziewczynami  Zimnie picie  Robienie zdjęć  ♥Zdjęcia z inspiracjami  Białe meble  Ogólnie wszystko co białe,czarne,szare i bordowe  Serial "Flashpoint"  Amerykańskie filmy/seriale  Pełnia księżyca  Maliny  Spacery  Wakacje  Nowe znajomości  USA   Amerykańskie szkoły  Ubrania w stylu "Basketball"   Placaki "Vintage"  Dubstep  Komentarze na blogu  Śpiewanie  Siedzenie do nocy na balkonie  Słuchawki  Kokardki na włosach  Uczenie się nowego języka  Podróże pociągiem  Pamiątki  Zjawiska paranormalne  Nagłe,straszne przygody  Święta Bożego Narodzenia    Film "Cena doskonałości"  Spotkania ze znajomymi  Świąteczna atmosfera  Nagrywania filmików  Pisanie postów  Męskie ubrania  Pierścionki  ♥  Okulary "zerówki"     Kalendarze/organizatory  ♥  Warszawa    Cimorelli   Spodenki z wysokim stanem

Więc to by było na tyle z rzeczy,dzięki którym moje życie jest piękniejsze i lepsze. Znając życie to o czymś zapomniałam.
Jeśli tutaj znajdują się rzeczy,które również Was uszczęśliwiają to napiszcie w komentarzu,potem sobie poczytam i zobaczę czy jest jeszcze jakaś osoba choć trochę podobna do mnie.
ask